maxresdefault

Nowy filmik na YouTube! nieWinny Lis – Zdupping

9th Marzec 2016


Kolejny odcinek z serii Winny Lis, czyli programu, w którym odpowiadam na Wasze komentarze.

TFU.
Zdupy odpowiada na Wasze komentarze.

Podczas oczekiwań na ten magiczny moment, w którym wróci mój głos, postanowiłam przetestować poziom zaufania między nami, YouTuberami i poddać się zduppingowi.
Wycięcie migdałków bolało bardziej.

1a

JAK DBAM O CERĘ? Codzienna pielęgnacja

2nd Marzec 2016

Wiele osób pyta mnie o to, jak dbam o swoją cerę. W skrócie – moja filozofia wzoruje się na kilku innych, godnych poszanowania rutynach, doświadczonych i wyedukowanych w tym temacie kobiet o ogromnej wiedzy.

Słucham Lisy Eldridge, Caroline Hirons oraz wplatam trochę koreańskich sposobów i mądrości (o których wyczytałam w książce „Sekrety urody Koreanek”). Od Caroline Hirons dowiedziałam się o istocie zachowania odpowiedniego ph, od Lisy wchłaniam mądrości o konieczności maseczek, dobrego serum i regularnego masażu twarzy, a koreańskie sposoby podwójnego oczyszczania, nawilżania tonikiem/esencją i stosowania wysokich filtrów SPF weszły mi w krew. Nie mówię, że wiem wszystko, ale mam misję ustalenia uporządkowanej, efektywnej, logicznej i skoncentrowanej rutyny, opartej na dobrych produktach. Swego czasu próbowałam minimalizmu w pielęgnacji – używałam tylko naturalnego mydła lub oleju kokosowego – jednak dla mnie to za mało.

Ok, teraz o mojej buzi.
Moja cera jest ‘głównie’ normalna, (kiedyś była sucha, wrażliwa i z egzemą!), z lekko tłustą strefą T, z tendencją do odwadniania, nie jest wrażliwa, ale jest cienka i jest już bliżej trzydziestki niż dalej. Czasami zdarzają się wypryski, zwykle na brodzie i głównie 1-2 razy w miesiącu, czasami zapchane pory, ale w małym stopniu. (W temacie ‘aging’: nie boję się starzenia, nie propsuję anti-aging, czyli filozofii strachu, powinniśmy nie walczyć, a przytulić ‘aging’, to nieuniknione!).

Geny odgrywają dużą rolę w procesie starzenia. Odziedziczyłam cienką skórę, pełną przebarwień, z piegami, ale w miarę dobrą. Kształt i budowa kości mojej twarzy wróżą w miarę dobrze – chociaż powieki opadną mi pierwsze, później policzki. Moja babcia ma 78 i bardzo mało zmarszczek! Od kiedy pamiętam, wmasowywała kwiatowe esencje i tłuste kremy w swoją buzię i ma jędrne, napięte policzki po dziś dzień (dodatkowo bardzo ładne kości policzkowe). Mogę tylko liczyć na to, że w najlepszym przypadku skończę chociaż odrobinę podobnie!

Teraz kilka słów wyjaśnień: poniższa może wydawać się skomplikowana i czasochłonna – ale obiecuję, że tak nie jest. Gdy zrozumiałam zasady dbania o cerę i znalazłam odpowiednie produkty – cały proces zajmuje niewiele czasu. Ponadto, powiem więcej – wierzę, że jeśli spędzam nad makijażem 5-15 minut dziennie, czasami nawet dłużej, to dlaczego nie miałabym poświęcić chociaż połowę tego lub nawet tyle samo czasu na pielęgnację skóry, którą mam jedną i jedyną? :)
Inny aspekt – budżet. Niektóre produkty są drogie, niektóre są tańsze (ale skuteczne!). Wyliczyłam sobie budżet, zrobiłam research i przeznaczyłam go na produkty do pielęgnacji, proste. Myślę o rzeczach, na które nie wydaję pieniędzy – na tracenie pieniędzy w postaci ‘gromadzenia’ wielu tańszych produktów, na papierosy, na słodycze, na samochody, na magazyny, gazety, na alkohol, na ‘pierdoły’ do domu, na designerskie dodatki i biżuterię, piwo na mieście, regularnie na ubrania (kupuję rzadko i strategicznie, prawie nigdy nie chodzę po sklepach). Kieruję te pieniądze gdzie indziej.
Na perfumy i pielęgnację nie żałuję sobie (w ramach rozsądku), to mój wybór i moje hobby taką mam filozofię, każdy musi jakąś mieć ;) Niemniej jednak ten program pielęgnacji można zmieścić niemal w każdym budżecie! Sama stosowałam różne kombinacje produktów, przechodziłam przez fazę ‘naturalną’, ekologiczną, apteczną, drogeryjną, ‚rosyjską’ – są świetne produkty w każdej cenie (jednak nie znalazłam dobrego serum + toniku z kwasem glikolowym).

1a

WIECZORNA PIELĘGNACJA: (7 KROKÓW, 3-5-7 MINUT)

(Koreańska pielęgnacja ma 10 kroków ;) )

  1. MAKIJAŻ  – WON!

Zmywam makijaż oczu, brwi i ust wodą micelarną i wacikiem. Codziennie mam tusz do rzęs  i ten krok pomaga zacząć proces usuwania go. Nasączam wacik do granic możliwości i kładę na oku, bardzo delikatnie ‘ściągam’ tusz. Kiedyś używałam Bioderma, Garnier, Tołpa – obecnie Mixa.

  1.  PIERWSZE MYCIE –  zmywam twarz olejkiem

Obecnie używam Shu Emura Skin Purifier. Kiedyś mieszkałam z dwoma dziewczynami z Taiwanu i obie używały tego olejku, 7 lat później – kupiłam go ja. Używałam do tego kroku olejku rumiankowego z The Body Shop, oleju kokosowego, oliwy z oliwek, Babydream, olejku z Lierac, olejku z czarnuszki. Lubię formuły, które pod wpływem wody zmieniają konsystencję na zmywalne mleczko lub te, które można zmyć flanelą/ręczniczkiem/bawełnaną, muślinową szmateczką. Swego czasu używałam tez balsamów do zmywania twarzy, typu Clinique Take The Day Off i tańszych odpowiedników z Boots (sekretnie liczę na to, że nasz rynek złapie bakcyla i stworzy miejsce dla tego typu produktów). Do tego kroku używałam też różnego rodzaju emulsji z La Roche Posay lub Avene, ale to było za czasów bardzo suchej, wrażliwej cery. Wmasowuję produkt w skórę przez 30 sekund – minutę, płuczę wodą.

  1. DRUGIE MYCIE

Zmywam całą twarz ponownie delikatnym, myjącym kosmetykiem na bazie wody.
Obecnie jest to żel do mycia twarzy Nuxe, Reve de Miel, Gel Nettoyant Visage lub Balancing Cleanser Alpha-H. Do tego kroku świetnie nadają się też wszelkie pianki do mycia twarzy.

  1. TONIZACJA

Kwasowa  – trzy razy w tygodniu. Do tego używam Alpha-H Liquid Gold. (Do dostania już u nas, w sklepie internetowym)
Nawilżająca – tonikiem z gliceryną i z kwasem hialunorowym – obecnie używam toniku Pharmaceries Puri-Sensilique. Na tym etapie świetnie sprawdzą się naturalne wody kwiatowe z gliceryną, toniki z aloesem, ceramidami, ale na waciku – usuną jeszcze resztki poprzednich produktów i makijażu. Dopiero po tym kroku rozważałabym użycie toniku w formie mgiełki.

  1. KREM POD OCZY

Obecnie ulubieńcem na noc jest Kiehl’s Creamy Treatment with Avocado Oil. Niesamowicie wydajny krem, używam codziennie od listopada – mam jeszcze co najmniej połowę.

  1. SERUM

Kiehl’s Midnight Recovery Concentrate. Również NIESAMOWICIE wydajny produkt.
Swego czasu mialam serum na noc od Estee Lauder oraz serum Flavo C Auriga, byłam w miarę zadowolona.

  1. KREM

W zależności od tego, czego moja skóra potrzebuje, używam następujących produktów:

  • Clinique Moisture Surge Mask - gdy moja cera jest sucha, odwodniona, bez życia
  • MV Organic Skincare – Rose Soothing & Protective Moisturiser  – to jeden z najcudowniejszych kremów, jaki kiedykolwiek miałam. Kupiłam go sobie w prezencie na urodziny, w pojemności 15ml (!). Jego cena to zbrodnia, ale skład i wydajność – niesamowite. Zmiękcza skórę, po nim jest jak pupcia niemowlęcia. Używam, gdy chcę dawki witaminy E i gładkiej cery. Uwaga – nie nawilży bardzo suchej skóry! Gdy się skończy, kupię Weleda Skin Food ;)

2a

PORANNA PIELĘGNACJA (6 KROKÓW – 3 MINUTY)

  1. Myję twarz olejkiem zmywalnym wodą, lub delikatnym produktem na bazie wody,
  2. Nawilżam tonikiem nawilżającym, delikatnie, na waciku.
  3. Nakładam serum na dzień, (na bazie witaminy C lub nawilżające, jak np. Vichy Aqualia).
  4. Krem pod oczy: Nuxe Nirvanesque
  5. Krem na dzien: Algenist Regenerative Anti-Aging Moisturizer SPF20 lub Nuxe Prodigeuse,
  6. SPF: Krem BB Missha, CC Clinique z SPF 30 – 42, lub krem Vichy z SPF 50.

3aRYTUAŁY NA KILKA RAZY W TYGODNIU (raz do trzech razy)

  • Masaż twarzy olejkiem kokosowym przez 20 minut (oglądam serial, masuję)
  • Maseczka płócienna, nawilżająca, nawadniająca
  • Maseczka z białą glinką i lawendą, oczyszczająca
  • Peeling – Clarins Gentle Refiner Exfoliating Cream
  • Samoopalacz – Clarins Radiance-Plus Golden Glow Booster dodany do kremu na noc/dzień
    4q

To wszystko. Mam nadzieję, że ta cała pielęgnacja ma sens i może zainspiruję kogoś do zrobienia swojego własnego researchu i małej ‘rewolucji’ lub do działań w kierunku uporządkowania swojej codziennej pielęgnacji. Każda cera jest inna, mogę tylko zagwarantować, że ta rutyna jest skuteczna dla mnie, jest skuteczna w parze z w miarę dobrą, optymalną dietą (pełną h2o, bez pszenicy, słodyczy, gotowców i świństw).

 

 

7

Mój Codzienny Makijaż – 3 Wersje + Tutorial VIDEO

8th Luty 2016

Maluję się prawie codziennie, ale ‘w granicach rozsądku’, czyli: mogę wyjść z domu bez makijażu ;) i nie szaleję z ilością produktów, ale jest to sprawa zupełnie indywidualna, subiektywna i każdy powinien spędzać nad tym tyle czasu (i spędzać tyle $), ile uważa za słuszne. Moim nowym celem jest upraszczanie i polepszanie: szukam dobrych, wydajnych produktów, które ułatwią mi codzienną aplikację. Rozsądna cena to plus, ale najważniejsza jest funkcjonalność i efekt końcowy.

Zaprezentuję Wam 3 wersje makijażu. Pierwsza wersja: uproszczona, czyli wariant, gdy pracuję zdalnie, nie mam ważniejszych spotkań, lub gdy mam bardzo mało czasu. Druga wersja: standardowa, czyli makijaż, który najczęściej jest na mojej twarzy i wersja trzecia: czyli jak kilka minut przejść z wersji standardowej w wieczorową.
Sequence 02.00_00_47_16.Still001
Czytaj dalej