Aktualizacja Lipiec

Aktualizacja włosów – lipiec, miesiąc problemów i rozwiązań

4th Sierpień 2015

Miesiąc problemów z włosami. (Powinnam chyba powiedzieć: ‘kontynuacja problemów z włosami’). Po obcięciu włosów ich stan nie poprawił się znacznie. Jeszcze jest za wcześnie na taki efekt i nadal do ścięcia nadaje się co najmniej 15cm.

Emolientowa pielęgnacja przestała im służyć w 100%

W lipcu pojechałam na Open’era. Tam trudno było o skrupulatną pielęgnację, dodatkowo upał i morskie powietrze zmieniły moje włosy w miotłę (pełną loków, ale nadal miotłę). Mycie samą odżywką, w zimnej wodzie i suszenie na wietrze wcale nie pomagało. Gdy wróciłam do domu myślałam, że olejowanie + maska załatwią sprawę i przywrócą życie moim włosom, a tu nic. Zabiegi powtarzałam, a moje włosy zamieniały się w sztywną, falowaną watę, w przeciwieństwo ‘lejących się włosów’ i wracały do punktu wyjścia z listopada 2014.

Po radę zwróciłam się do mojego ‘włosowego coacha’, Angeliki Grabowskiej. Zaleciła oczyszczenie, laminowanie, a następnie – zostawienie ich w spokoju. I w tym miesiącu laminowałam włosy 2 razy, za pierwszym razem efekt był powalającym, za drugim mniej, ale nadal było dobrze. Jednak po umyciu powracał problem ‘waty’, olejowanie nic nie dawało, a płukanka z siemienia zamieniła moje włosy w puch. Tym sposobem odkryłam, że powinnam używać już czegoś z proteinami. Odżywka Long Repair, Maska Absolut Repair Lipidum, balsam z farby ‘Color Soin’ – pomagają i śmiało mogę po nie sięgać 2 razy w tygodniu. Innym, cudownym odkryciem miesiąca została Maska Planeta Organica, Morze Martwe. Jako jedyna z emolientowych produktów jest w stanie ‘dociążyć’ moje włosy i nie pozostawić ich matowych.

Po laminowaniu żelatyną

Włosy zaczęłam olejować olejem z czarnuszki, olejem z pestek winogron i olejem sezamowym. Spektakularnych efektów nadal brak i przyznam szczerze, że przez 8 miesięcy olejowania praktycznie każdym olejem i każdą metodą, ani razu jeszcze nie było tego zadziwiającego efektu, o którym wspominają blogerki. Ale z innych włosowych historii wiem, że trzeba być cierpliwym i konsekwentnym, więc nadal czekam i przestawać nie będę :) Dodam, że nie używam lokówki, prostownicy, suszarki z ciepłym nawiewem, a czeszę je szczotką z włosia dzika i grzebieniem z szeroko rozstawionymi zębami.

Aktualizacja Lipiec

Obecnie planuję zakup tańszej maski z proteinami (Kallos Latte) i używanie jej raz w tygodniu, oczyszczanie raz w tygodniu skoncentrowanym szamponem wzmacniającym Pharmaceris, ciągłe olejowanie (wspomnianymi olejami) i mycie włosów szamponem Fińskim z Planeta Organica, używanie maski Planeta Organica raz w tygodniu, używanie odżywki Natura Siberica do włosów suchych i zabezpieczanie włosów serum/eliksirem odżywczym Elseve z olejami L’oreal i olejem arganowym. Ponownie spróbuję użyć płukanki z siemienia lnianego. Jeszcze mam cierpliwość ;)

Odżywka Natura Siberica, Olej z czarnuszki, Maska Planeta Organica

Odżywka Natura Siberica, Olej z czarnuszki, Maska Planeta Organica

Jeszcze długa droga i tak, moje włosy to nadal ‚połamana choinka’, ale cieszę się z tego co mam, cieszę  się z każdej poprawy :)

 

  • http://skrzydlateswinie.blogspot.com/ Kinga

    u mnie olejowanie dawało ładne efekty już po pierwszym zastosowaniu, a niespecjalnie sie w to wczuwałam (olejek Altera z Rossmana)

  • Ali “amartencja” Wankiewicz

    Drogi Lisku, polecam spróbować maski kallosa np mlecznej oraz metody wczesywania odżywki ;) to powinno dużo dać

  • http://www.agiju.blogspot.com Agnieszka Wójcik

    Lisku, widze, że strukture włosia mamy podobną, z tym ze moje kręcą się troche bardziej. tak jak Ty nie widze dużej poprawy po olejach a używałam : kokosowego, migdałowego, lnianego, z awokado, z pestek winogron… :( Używałam kallosa latte i oprocz zapachu nie dawała moim włosom NIC, moze troche lepiej sie rozczesywały ale generalnie to jałowy zakup. Obecnie testuje Wardi Khan i to jest potencjał, trzeba go używać ostrożnie, dodatkowo l’oreal taki słoiczek chyba coś w nazwie ma z intensive repair, możesz tego sprobować jest fajna. Gdzie kupiłaś tą maske Planeta Organica ? jaka kwota ? :)
    I Plis napisz jak ten olejek z czarnuszki sie sprawuje ?

    • http://lisiepieklo.pl/ Lisie Pieklo

      Olej z czarnuszki bardzo fajny, i do włosów i do ciała/twarzy. Jedyne oleje, które mi pomagały do tej pory, chociaż odrobinę, to olej z orzechów laskowych, pestek dynii i właśnie ten. Obecnie mieszam go z sezamowym. Wylałam na włosy 3 buteleczki organicznych, drogich olejów arganowych, makadamia, jednak efektów nie było na moich włosach. :/
      Maskę kupiłam w sklepie Lawendowa Szafa, za 29zł. Warta swojej ceny, jeden z niewielu produktów, które na mnie działają.

      • http://www.agiju.blogspot.com Agnieszka Wójcik

        Ah te oleje ! tyle rodzajów miałyśmy na głowie, że chyba moja patelnia pozazdrości :D Dzieki sprobuje jeszcze tych co wymieniłaś.
        a tutaj link do tej maski, o której wspominałam wyżej, też jest ok :)http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=44668

  • Joanna Gancarczyk

    może ja też spróbuje laminowania, bo na moje włosy nie działa praktycznie nic. Niestety. ;(

  • Zuzia

    Lisie, moja przyjaciolka ma piekne wlosy do pasa, a dzis dowiedzialam sie, ze nie uzywa totalnie zadnych odzywek! Myje tylko wlosy szamponem z pokrzywy. Powiedziala mi tez, ze kazdy fryzjer mowi jej ze dobrze robi nie uzywajac zadnej chemii bo inaczej zniszczylaby je. I tu wlasnie zaczelam sie zastanawiac czy nie zrobic moim wlosom detoksu od chemii i moze to wlasnie jest przyczyna tego ze sa takie slabe i wygladaja jak siano? podejrzewam ze tez ogromne znaczenie ma dieta. Pozdrawiam i uwielbiam ;))

    • http://lisiepieklo.pl/ Lisie Pieklo

      Jem super zdrowo i mam ok hormony, unikam ‚chemicznych’ rzeczy do włosów, olejowanie i Planeta Organica to dobre rzeczy. Wszystko zależy od osoby, moje włosy muszą mieć ochronę, są zbyt przesuszone i delikatne i na pielęgnacje bez odżywek nie mogę sobie pozwolić :/

  • Basia

    Lisku, może spróbuj zabiegu na uwrażliwione włosy L’oreal pro-fiber?

  • Julia

    Ja również mam bardzo suche włosy, dodatkowo połamane i kręcone. Od niedawna eksperymentuje z produktami. Używam szamponu i odżywki Kevin Murphy Luxury.Wash/Luxury.Rinse, ale daje średnie efekty – choć i tak najlepsze z dotychczasowych. Jednak znalazłam dwa świetne produkty, które działają właściwie od razu. Maska John Masters Organics Honey&Hibiscus i Rainforest Coconut Hair Oil z The Body Shop. To pierwsze niestety jest trochę drogie (100 zł w Douglasie), ale chyba warte swojej ceny. Wypróbuj może i coś stąd ci pomoże ;)

  • Magda

    słyszałam że keratynowe prostowanie włosów pomaga na wiele problemów….w sensie niekoniecznie dla włosów „poskręcanych”

  • Weronika

    Lisku spróbuj maski z loreala absolut repair lipidium lub produktów z firmy Tresemme.U mnie się sprawdzają :) Ja używam prostownicy i włosy są po nich odżywione i lśniące.Skoro ty nie ,,torturujesz ich na gorąco” to na 100 % powinien być efekt :)

  • mon

    może to jakies fopa, ale Lisie próbowałaś Joico? Mi pomaga na podobne problemy, tzn doprowadza włosy do porządku aż odrosna, bo wiadomo, cudów nie ma, ale naprawde robi wrażenie!

  • Zuzanna Sarnowska

    Cześć i czołem!

  • oludatu

    Hej Lisku, a próbowałaś może oleju shea? Takie cudo istnieje ;) Kiedyś z ciekawości użyłam masła shea do „nasmarowania” moich kudłów niszczonych przez prostownicę (zły nałóg…) i efekty były niesamowite, włosy ładnie dociążone, błyszczące, nawet skręt się poprawił. Tylko aplikacja była strasznie wkurzająca, bo w końcu to dosyć twarde masło. Ale udało mi się znaleźć shea w płynnej formie gdzieś w internetach, kupiłam… I to jest to! Więc szczerze polecam wypróbować :)

  • Lisica

    Lisku! Zapewne wiesz, że podczas pielęgnacji włosów musi być zachowana równowaga.Dbając o swoje, pilnuj aby stosowane na nie produkty zawierały proteiny,emolienty oraz humektanty. Na moje oko, najbardziej potrzebujesz tych trzecich. Polecam odżywkę z Nivea (Nivea Hydro Care).Tania,wydajna i o dziwo DZIAŁA.

  • greentea

    Szampon do włosów i wcierka „Jantar”, tanie i skuteczne :)

  • Julia

    Lisku, może spróbuj produktów Green Pharmacy? Nie działają jakoś fantastycznie, ale jeśli regularnie używasz to pomału odbudowują włosy ;)