Archiwa kategorii: Podróże

IMG_9935

Oslo – miasto spokoju

23rd Wrzesień 2015

Zawsze chciałam odwiedzić Oslo. Do końca nie wiedziałam czego się spodziewać – słyszałam wiele zachęcających opowieści o wielu miastach Europy, prosto z ust mieszkańców każdego z krajów – ale nic nie słyszałam o Oslo. Nic. Ale ten kompletny brak wyobrażeń na temat tej chłodnej stolicy nie przeszkadzał mi, wręcz przeciwnie – bardzo podobało mi się ‘puste płótno’, z którym jechałam na północ.

Oslo okazało się być najbardziej chill-out’owa stolicą w jakiej byłam. Port, łódki, góry, mało ludzi na ulicach, elektryczne, ciche samochody, wszyscy ubrani jak w góry, niska zabudowa miasta. ZERO blichtru. W moim odczuciu Sztokholm przy Oslo to miasto pełne przepychu.

Śniadanie

Połowa populacji wygrała loterię genetyczną (opaleni blondyni i blondynki, z włosami o grubości mojego nadgarstka), a druga połowa – loterię geograficzno-polityczną, na wielu płaszczyznach. Podobno 87% populacji mówi po angielsku. Amerykanin sprzedał mi, Polce, meksykańskie burrito w Norwegii, obsługując wszystkich innych w lokalu po angielsku. <3

Piłam mnóstwo kawy, chodziłam wszędzie na piechotę, odwiedziłam kilka muzeów, sklepów, zajadałam się łososiem i bułeczkami z cynamonem. Nie w tej kolejności i nie jednocześnie. Udało mi się dorwać szalik-koc w sklepie Gina Tricot i kolorowankę, która natychmiast stała się moim lekarstwem na bezsenność.

Kiedy znowu zapragnę truskawek w cenie mniej więcej 13 euro za 500 gram i łososia w tej samej cenie, co u nas – pojadę tam ponownie.
Pasta z makreli w tubce forever.

Oto (głównie) fotorelacja z mojego wyjazdu.

Illegal Burger, Oslo

Freddy Fuego, najlepsze burrito w Oslo

Księgarnia Eldorado

Bułeczka cynanonowa, skillingsboller

Mieszkanie, w którym się zatrzymałam

Opera, Oslo

IMG_9939 IMG_9946 IMG_9949
IMG_9943

Urban Decay Naked 2

Przemyślane zakupy z Londynu

12th Wrzesień 2015

Strategicznie zaplanowałam zakupy w Londynie, planowałam zdobyć rzeczy, które od dawna chciałam kupić. (Nie udało mi się dostać 2 z nich: Alpha H Liquid Gold i Escentric Molecules 01, po ich zakupieniu będę już w pełni usatysfakcjonowana)

Ale przejdźmy do rzeczy (gra słów, moi drodzy). Kupiłam NAKED 2 Basics, paletę matowych cieni do powiek Urban Decay. NIE WIEM, JAK MOGŁAM BEZ NIEJ ŻYĆ. Jest cudowna. Będę używać jej codziennie, każdego odcienia, w 100%. Dzięki temu, że kontrast pomiędzy poszczególnymi kolorami jest mały – bardzo łatwo o efekt idealnie ‚zblendowanego’ cienia na powiece. Jestem zachwycona i cieszę się, że wybrałam Basics 2 – nr 1 posiada w sobie ‚prawie czarny’ odcień, którego bym nie używała, jeden błyszczący i 2 prawie niewidoczne cienie na mojej skórze. Gorąco polecam.

Urban Decay Naked 2

Urban Decay Naked 2 Basics

Urban Decay Naked 2

Urban Decay Naked 2 Basics

Czytaj dalej

london

Różności z Londynu

11th Czerwiec 2015

Mieszkałam w Londynie przez prawie 8 lat (!). Nie ukrywam,  że nadal czuję się tam jak w domu. Uwielbiam to londyńskie tempo, ten zgiełk w metrze, kalejdoskop kolorów skóry, bałagan i porządek, brud i luksus, uprzejmość i arogancję. Doświadczając tych kontrastów dopiero wtedy czuję, że żyję, a przez myśli przechodzą mi słowa takie jak ‘tutaj jest PRAWDZIWE życie’.

london Czytaj dalej