Archiwa tagu: włosy

treat-to-self-2

Ulubieńcy Października – Treat Yo Self ;)

5th Listopad 2015

Och, jesień.
Moja ulubiona pora roku. Czas na ciemniejsze kolory, cięższe perfumy, świeczki zapachowe i cięższe kremy na buzię. Na jedwab i kaszmir. Na kremy z dyni i herbatę z cynamonem.
To dla mnie czas na ‚Treat Yo’self’! :)
(Dla niewtajemniczonych, to legendarny zwrot z jednego z moich ulubionych seriali, Parks and Recreation, który oznacza pozwolenie sobie na odrobinę luksusu).
Będzie o paznokciach, włosach, perfumach! A co!treat-to-self-2 Czytaj dalej

IMG_0011

Pielęgnacja Włosów – Wrzesień 2015

3rd Październik 2015

We wrześniu trochę się poddałam. A wynika to z tego, że sporo podróżowałam i olejowanie/naturalne suszenie włosów to były ostatnie rzeczy, na które miałam czas. W Londynie użyłam nawet szamponów z silikonami i SLS! O nie! ;)  I wiecie co? Wszystko było ok.
A nawet – było lepiej. Spróbowałam kilku próbek droższych kosmetyków, które zabrałam ze sobą i efekt był zadowalający. Po raz setny przejrzałam listę najbardziej polecanych kosmetyków do włosów wysokoporowatych i po wypróbowaniu 90% pozycji z tej listy  śmiało stwierdzam, że niewiele z nich przypadło mi do gustu. Dlatego postanowiłam przeprowadzić pewien eksperyment i zakupić coś innego, coś innego niż tańsze, drogeryjne kosmetyki, których używałam na zmianę z tymi naturalnymi.

- ZDJĘCIA WŁOSÓW Z LISTOPADA 2014 I Z WRZEŚNIA 2015 NA KONIEC WPISU -

IMG_0011 Czytaj dalej

Aktualizacja Lipiec

Aktualizacja włosów – lipiec, miesiąc problemów i rozwiązań

4th Sierpień 2015

Miesiąc problemów z włosami. (Powinnam chyba powiedzieć: ‘kontynuacja problemów z włosami’). Po obcięciu włosów ich stan nie poprawił się znacznie. Jeszcze jest za wcześnie na taki efekt i nadal do ścięcia nadaje się co najmniej 15cm.

Emolientowa pielęgnacja przestała im służyć w 100%

W lipcu pojechałam na Open’era. Tam trudno było o skrupulatną pielęgnację, dodatkowo upał i morskie powietrze zmieniły moje włosy w miotłę (pełną loków, ale nadal miotłę). Mycie samą odżywką, w zimnej wodzie i suszenie na wietrze wcale nie pomagało. Gdy wróciłam do domu myślałam, że olejowanie + maska załatwią sprawę i przywrócą życie moim włosom, a tu nic. Zabiegi powtarzałam, a moje włosy zamieniały się w sztywną, falowaną watę, w przeciwieństwo ‘lejących się włosów’ i wracały do punktu wyjścia z listopada 2014.

Czytaj dalej

wlosy2

Włosowe Podsumowanie Marca – Koszmar

4th Kwiecień 2015

W marcu moje włosy przeszły tor przeszkód. Co im zaszkodziło?

  •  Zmiana wody – z wrocławskiej na łódzką, warszawską, szwedzką. W Łodzi i  w Warszawie nie mogłam domyć włosów, były świeże przez może 5-8 godzin, problem trwa do dziś. W Szwecji miękka, słodka woda sprawiła, że moje włosy były nieo do opanowania. Oto dowód. (Dodam, że używałam Czarnego Mydłą Babuszki Agafii we wszystkich tych miejscach)

    Szwedzkie problemy - za dobra woda

    Szwedzkie problemy – za dobra woda

Czytaj dalej